27 maja 2026 r. w Czytelni Głównej Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej odbyła się promocja najnowszej książki Edwarda Marszałka „Bieszczady wypalone” (2026) - pokazującej historię wypału węgla w Bieszczadach. Spotkanie w cyklu „Słowa na Szlaku”, zorganizowane przez krośnieńskie Wydawnictwo Ruthenus, prowadziła Monika Jastrząb.
„Bieszczady wypalone” - to opowieść o ludziach zawodowo związanych z ogniem, dymem, sadzą i przerobem drewna w lesie (opowieść o węglarzach, dziegciarzach, maziarzach). Edward Marszałek opisuje m.in. historię życia Karola Kniotka, najstarszego obecnie wypalacza węgla oraz zmarłego w 2024 r. Zbyszka Balcerzaka, który ponad 40 lat wypalał węgiel w górach.
W książce pokazane zostały też metody wypalania węgla drzewnego: mielerze (tradycyjna metoda, technika używana od setek lat), piece retortowe (retorty), beczka pirolizowa. Jeden z rozdziałów poświęcony został dziejom św. Tybalda z Provins, francuskiego pustelnika, patrona smolarzy i węglarzy. Autor opisuje też motywy smolarskie i węglarskie pojawiające się w kulturze (literaturze, sztuce, filmie). Pisze również o Europejskim Stowarzyszeniu Wypalaczy i tradycjach węglarskich w Europie. Przybliża działalność muzeów, które pokazują historię wypału węgla drzewnego i życie bieszczadzkich smolarzy (opisuje m.in. ekomuzeum „Na Wypale” w Radoszycach k. Komańczy, które powstało w 2023 r. z inicjatywy Fundacji „Ramię w Ramię - nad Osławą”).
W lasach podkarpackich jeszcze ćwierć wieku temu snuły się dymy z setek retort, w których wypalano węgiel drzewny. Działalność ta obrosła wieloma legendami i legendarnymi ludźmi, znalazła też swe miejsce w kulturze regionu.
Tymczasem w ostatnich latach pustoszeją kolejne bazy wypałowe a rośnie zainteresowanie tym ginącym zajęciem. Turyści z chęcią słuchają opowieści ludzi z osmolonymi twarzami, którzy wydają się pochodzić z jakichś innych czasów (…) - pisze we wstępie Edward Marszałek.
Podczas spotkania Edward Marszałek barwnie opowiadał o historii wypału węgla w Bieszczadach, który obecnie zanika (ze względów ekonomicznych i społecznych). Wspominał też spotkania z węglarzami, których znał osobiście, i którym wypał węgla dawał pracę i zarobek.
Monika Jastrząb przygotowała program muzyczno-poetycki. W repertuarze znalazły się bieszczadzkie ballady, własne kompozycje oraz utwory, do których słowa napisali: Edward Marszałek i Jan Belcik.
Uczestnicy spotkania mogli zakupić książkę Edwarda Marszałka „Bieszczady wypalone”, w tym wersję kolekcjonerską, którą przygotował Rafał Barski, właściciel krośnieńskiego Wydawnictwa Ruthenus.
![]()









