Lepsza jest jakość czy ilość?- to odwieczne pytanie filozofów. A co w przypadku życia: lepiej żyć krótko i intensywnie czy długo, ale spokojniej?
Na to pytanie próbują sobie odpowiedzieć bohaterowie filmu „Sztuka pięknego życia” w reżyserii Johna Crowley’a. Główna bohaterka- Almunt jest szefem kuchni, a Tobias pracuje w korporacji. Poznają się, gdy ona potrąca go samochodem. Zaczynają wspólne życie i wszystko jest pięknie, dopóki Almunt nie dowiaduje się, że ma raka. Wygrywa walkę o życie, ale po kilku latach następuje nawrót raka i wtedy zadaje sobie pytanie, jak chce spędzić resztę swojego życia.
Widzom spodobał się obejrzany film. Klubowicze docenili dobrą grę aktorską i stworzone postacie. W dyskusji po filmie byli jednogłośni, że gdy człowiekowi zostaje mało czasu, ważniejsza jest jakość życia niż jego podtrzymywanie. Nie brakowało też ich osobistych historii, jak sami radzili sobie będąc w obliczu choroby. Film wzruszał, ale też dawał nadzieję. Część z widzów podkreślała, że tylko od człowieka zależy jak przeżyją swoje życie, że można „oszukać” przeznaczenie.
Kolejne spotkanie Klubu Filmowego 17 listopada.
![]()











